Menu

Początek wiosny

Tak już się przyjęło, że wiosna ze sobą więcej przynosi, niż zabiera. A jeśli zabiera, to i tak nie jest nam żal chłodu, śniegu i słoty. Nawet z utęsknieniem wyglądamy chociaż nieśmiałych promyków słońca, które ogrzewają i podpowiadają nowe początki.

„Każdy przecież początek, to tylko ciąg dalszy”, pisała w wierszu Wisława Szymborska. Czy możliwe, żeby pozostało nam tylko logiczne wynikanie, bez zaskoczeń, pięknych porywów serca, wspaniałych myśli, które przychodzą nagle i po latach przypisać je można tylko podszeptom z nieba? Czy mogą nie istnieć nowe początki? Pewnie tak, np. przy każdym naszym udawaniu, myślą lub słowem, bo jeszcze nie można wypowiedzieć wszystkiego tak, jakby się chciało.  Brakuje odwagi, siły, impulsu. W efekcie, nawet  my sami ulegamy złudzeniu inności, przebranej w błyskotki nowego początku. Podobny schemat może się powtarzać w rożnych relacjach między ludźmi, od najdalszych, sąsiedzkich, aż po te z osobami najbliższymi, gdy masz wrażenie, że po tylu latach… znamy się na pamięć. Dlatego wyrażenia stary i nowy początek, nie stanowią tylko mało szczęśliwej konstrukcji językowej, czy też logicznej sprzeczności. Jest w tym jakieś życiowa mądrość.

Ale, skoro wiosna, to lepiej myśleć i mówić o nowych początkach. Co takiego ze sobą niosą, na czym polegają i czy są dla wszystkich? Nowy początek, pewnie wiąże się z odmianą tego, co niewygodne, zastane, nużące. Ktoś zmieni kolor ścian w pokoju, ktoś inny, chociaż jedno przyzwyczajenie, sposób funkcjonowania w domu lub w pracy. Każdy tu może wpisać coś swojego, szczególnie bliskiego sercu, co od dawna domaga się uwagi.

Zmiany nowego początku nie mogą być pozorne, zatem powinny być widoczne, co najmniej dla jednej osoby. Tej, która powiedziała sobie: od dziś wiosna. Czy na takie słowa, mogą sobie wszyscy pozwolić? Na słowa, tak. Będziemy się tylko różnić tym, jakiego rodzaju nowości wprowadzimy w swoje życie. Nie trzeba rewolucji, wystarczy drobiazg, ucieszyć się czymś, co już dawno spisaliśmy na straty… bo czujemy się zbyt dorośli, zbyt poważni, a może zwyczajnie przygnieceni życiem.

Jak rozpocząć wiosnę, by była czymś więcej, niż tylko umowną datą? Parafrazując słowa Bohumiła Hrabala – nawet, jeśli ten świat wydaje mi się straszny, będę robić wszystko, by był piękniejszy. Zaczynam od dziś.

 

Posłuchaj tekstu
Więcej w tej kategorii: « Sprawy boskie Zadomowienie »
Powrót na górę

Serwis www.radio.rzeszow.pl używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Polityka Cookies.

Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij