Menu

Zasłuchanie

Codziennie wypowiada się mnóstwo słów. W cztery oczy, na odległość, przez telefon, w liście. Czy potrzebujemy bardziej rady, czy może chodzi o to, żeby ktokolwiek nas wysłuchał?

Dokumenty, zwłaszcza dotyczące dziedziny religii, kojarzą się z odniesieniami do świętych ksiąg, np. Biblii. W dokumentach kościoła katolickiego nie brakuje też licznych przypisów, które odsyłają czytelnika do katechizmu lub kodeksu prawa kanonicznego. Wszystkie te źródła, nie należą do lektur, które można czytać tak po prostu, jak gazetę przy porannej kawie. Nic dziwnego, że encykliki i adhortacje zapełniają głównie regały bibliotek uczelnianych lub innych instytucji, znacznie rzadziej są w biblioteczce domowej. Najnowszy tekst papieża Franciszka, może być dla wielu osób zaskoczeniem.

Radość miłości  - tak przetłumaczono łaciński tytuł adhortacji apostolskiej, zbierającej najważniejsze zagadnienia, o których debatowali biskupi z różnych zakątków świata. Małżeństwo, związki partnerskie, relacje międzyludzkie i wiele innych wątków, znalazło swoje miejsce w opublikowanym niedawno dokumencie. Nie jest to lektura kawiarniana, ale też nie wymaga specjalistycznego wykształcenia, by zrozumieć przekazywane treści. Zwłaszcza, że są tam rozdziały, które dotykają spraw bliskich każdemu człowiekowi, bez względu na wyznanie. Jedno z bardziej uniwersalnych zdań papieskiego tekstu brzmi: „trzeba się upewnić, że usłyszałem to wszystko, co druga osoba potrzebowała wypowiedzieć”. Jak wyglądałyby nasze codzienne kontakty, gdyby właśnie to zdanie uczynić hasłem dnia? Całodobowo chorujemy na pośpiech. Z konieczności, ale też czasem z przyzwyczajenia. A słowa nie lubią pośpiechu, podobnie jak zasłuchanie.

Czego oczekuje się pisząc list, wybierając numer telefonu albo tuż przed rozpoczęciem rozmowy z kimś, twarzą w twarz? Mam określony plan, który realizuję za wszelką cenę, a może chcę, żeby ktoś mnie wysłuchał, bez patrzenia na zegarek i udawanego zainteresowania… Czym innym są słowa, które trzeba powiedzieć, by nie wywołać zamieszania w domu, w pracy, w gronie znajomych. Czym innym zaś te, wypowiadane bo… już inaczej się nie da, trzeba się wygadać, powiedzieć na głos lub szeptem wszystkie myśli, zbyt długo odkładane na potem.

Papież Franciszek pisze w najnowszej adhortacji, że jednym z filarów dialogu w naszych relacjach jest: „upewnić, że usłyszałem to wszystko, co druga osoba potrzebowała wypowiedzieć”. Dobrze mieć chociaż raz w tygodniu czas na zasłuchanie. Może wtedy będzie łatwiej rozpocząć następny dzień.

 

Posłuchaj tekstu
Więcej w tej kategorii: « Zadomowienie Rozpisana samotność »
Powrót na górę

Serwis www.radio.rzeszow.pl używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Polityka Cookies.

Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij