Menu

Zmiany (co)dzienne

Trudno żyć bez planów. Wyzbyć się myślenia o tym, co będzie jutro, za miesiąc, za trzy lata. Chcemy czy nie, zmienność wpisana jest w nasze życie. Jutro już nie będziemy tacy sami, bo wszystko wokół zmieni się co najmniej o kilkanaście godzin.

Przesuwające się wskazówki zegara, nie wywołują emocji. To takie oczywiste, monotonny nawyk dwadzieścia cztery godziny na dobę. Jednostka miary czasu nie kojarzy się ze zmianami, czymś nadzwyczajnym, raczej ze zwykłym odliczaniem. Przyjęliśmy raz na zawsze rytm dnia i nocy, prawie tak, jak zapach po burzy, biały kolor konwalii. A przecież właśnie one, zwyczajne dla wielu osób drobiazgi, decydują o tym, że jakiś brak lub nadmiar, wyrwie nas nagle z letargu.

Zmiana polega na zaburzeniu schematu. Osobną kwestią jest, czy celem będzie uporządkowanie, czy też mniej lub bardziej świadomie wprowadzony nieporządek. Liczy się samo działanie, które człowiek odbiera jako odmienne, bo wkrada się w przyzwyczajenia, nawyki, odruchy.

Czas ma to do siebie, że oswaja ze wszystkim, co ze sobą niesie. Różnica polega tylko na tym, jak długo przyjdzie nam to przyjmować, by w końcu uznać za tak bliskie, że niemal niedostrzegalne, niewyczuwalne. Na jakimś etapie życia, przestaje już zastanawiać, dziwić, fascynować świeżość deszczu, zapach łąki w samo południe, aromat kawy, który wczoraj rano nie był identyczny, jak ten dzisiejszy.

Wygodne legowisko utartych szlaków, rozmów, ludzi. Bez nich, trudno o jakąkolwiek stabilizację w życiu. Ale w pewnym momencie, może pojawić się pokusa, by pozostać pośród tego, co znane. Tak bezpieczniej, wygodniej, można zawiesić czujność. Pytanie tylko, na jak długo. Nawet, jeśli życie będzie łaskawe i oszczędzi nam sytuacji awaryjnych… Czy rytm dobrze znanej codzienności nie zacznie doskwierać? Filozofowie mówią o sztuce życia. Ale pewnie każdy z nas mógłby dopisać swoje prywatne sugestie z własnymi sposobami na to, jak pozostać sobą, pośród  planowanych i nieplanowanych, nagłych zmian, które stają się naszym udziałem.

Nie czekajmy na wielkie zmiany. Przecież każda godzina życia, przynosi coś nowego. Jutro nic nie będzie takie, jak wczoraj. Nawet zapach po burzy i kolor konwalii będzie inny. Może piękniejszy, niż się spodziewaliśmy. Pozwólmy sobie na to!

 

Posłuchaj tekstu
Więcej w tej kategorii: « Rozpisana samotność Na milcząco »
Powrót na górę

Serwis www.radio.rzeszow.pl używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Polityka Cookies.

Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij