Menu

Zaangażowanie w kryzys

Gdy sytuacja staje się nie do zniesienia, pozostają dwie możliwości. Pierwsza – zamknąć się we własnym świecie i możliwie jak najdłużej, pozostawać nieczułym na impulsy z zewnątrz. Druga możliwość, to zaangażować się w kryzys, czyli dołożyć starań, by uczynić coś chociaż trochę bardziej znośnym.

Słowo kryzys, wypowiadane jest często, przy okazji debat o sytuacji społeczno-politycznej, ekonomicznej, w rozmowach o kondycji relacji międzyludzkich a nawet moralności. Kryzys stanowi usprawiedliwienie, uzasadnienie, a czasem pełni rolę kropki na końcu ponurych wywodów. Może się wydawać, że tak mocno tkwimy we wszelakich kryzysach, że najrozsądniej będzie się do tego stopniowo przyzwyczajać. Ale, czy kryzys, rozumiany jako sytuacja nie do zniesienia, może być dla człowieka wygodnym środowiskiem funkcjonowania?

Jeśli nie przyzwyczajenie i akceptacja, to co pozostaje? Z pewnością rodzaj niezgody, sprzeciwu. To z kolei kojarzy się z potencjalnym konfliktem, potęgowaniem przykrych sytuacji w naszych relacjach z najbliższymi i wśród znajomych. Zatem – mało zachęcający scenariusz. Jednak, czy każda postać niezgody na świat, pociąga za sobą jakiś konflikt?

Pomocne mogą być rozważania pewnego francuskiego filozofa. Paul Ricoeur (1913-2005), pisał kiedyś, że jedną z odpowiedzi na kryzys, może być zaangażowanie. Jeśli nie zgadzasz się na coś, to spróbuj zmienić stan rzeczy. Zamiast ze smutną miną, słuchać podsumowań, które da się zamknąć w krótkim: niemożliwe, pokaż, że jest inaczej. Zauważmy, często specjalistami od rzeczy niemożliwych bywają ludzie, którzy nawet nie próbowali przekuć na konkrety wspaniałych założeń teoretycznych. I nie muszą to być wielkie zmiany w dziedzinie polityki międzynarodowej. Wystarczy rozpocząć od dostępnej nam wszystkim przestrzeni kontaktów w pracy, w domu. Tam zawsze jest coś do zmiany na lepsze.

Paul Ricoeur  pisał: „postępy dobra się kumulują”. W przerwach na zło, na horyzoncie można zobaczyć przejawy ludzkiej życzliwości, serdeczności. Zwyczajnej i tak bardzo nam potrzebnej, każdego dnia. Zamiast walczyć i buntować się, lepiej chyba zaangażować siły i wyobraźnię w postępy dobra. Zmiany nastąpią szybciej, niż nam się wydaje.

 

Więcej w tej kategorii: « Skreślenia Estetyczne więzi »
Powrót na górę

Serwis www.radio.rzeszow.pl używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Polityka Cookies.

Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij