Menu

PZL Mielec czeka na ruch ze strony MON

PZL Mielec czeka na ruch ze strony MON fot. Archiwum

Kolejne przetargi na śmigłowce do różnych zadań, niewielki zakup z wolnej ręki, oraz przedłużenie resursów posiadanych maszyn. To możliwe scenariusze, jakie przewidują komentatorzy po fiasku rozmów offsetowych ws. śmigłowców Caracal. W kolejce już stoi PZL Mielec. Prezes firmy Janusz Zakręcki w ostatnio udzielonym prasie wywiadzie, powiedział że firma jest gotowa prawie natychmiast dostarczyć armii Black Hawki: w tym już przygotowane - uzbrojone. Taki model "Czarnego Jastrzębia" był ostatnio prezentowany na salonie lotniczym w Kielcach.

Francuski Caracal został wybrany do końcowych rozmów w przetargu na wielozadaniowe śmigłowce dla wojska. We wtorek Ministerstwo Rozwoju poinformowało, że ofertę offsetową Airbus Helicopters uznało za niezadowalającą, a dalsze negocjacje są bezprzedmiotowe. Związkowcy z firm, które wcześniej odpadły z przetargu - to jest właśnie amerykański PZL Mielec i włosko-brytyjski PZL Świdnik, wyrazili zadowolenie i oczekiwanie, że MON kupi teraz śmigłowce bez przetargu. Władze firm, które konkurowały z ofertą Airbus Helikopters, nie zajęły dotychczas oficjalnego stanowiska.

Powrót na górę

Serwis www.radio.rzeszow.pl używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Polityka Cookies.

Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij