Beata Nowik i Miłosz Kaleciński współcześni nomadzi zabiorą nas do Kirgistanu, dawnej republiki radzieckiej w Azji Centralnej. W Tienszan - tłumacząc z chińskiego dosłownie - niebiańskie góry - pokryte wiecznym śniegiem wyrastające wprost z zielonych stepów, na których pasą się tabuny koni, stada jaków, owiec i kóz. Gdzie życzliwi dla turystów mieszkańcy żyją wolniej, a choć obok ich jurt mają terenowe auta, transport konny jest ciągle popularny. I nie jest prawdą to co pół wieku temu napisał Klasyk, Kirgiz wciąż nie zszedł z konia. A my odpalamy auta i w drogę, towarzyszyć nam będzie muzyka zabranych po drodze autostopowiczów.