Pracownicy Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu są pod wrażeniem godowej aktywności mieszkających tam bocianów.
Tej wiosny ponad 70 kalekich ptaków złożyło jaja, z których za kilka dni wyklują się zdrowe pisklaki. Wśród nich są nawet pary, które nie mogą już latać.
Co ciekawe, sytuacja zmusiła je do "wierności". Trwają w swoich związkach już po kilka lat i nie zmieniają partnerów.
- Przebywającym w przemyskim ośrodku bocianom do rozmnażania, oprócz instynktu potrzebni są dożywiający je ludzie.