Sąd Okręgowy w Warszawie wyraził zgodę, by były rzecznik MON Bartłomiej M. wyszedł z aresztu pod warunkiem wpłacenia poręczenia majątkowego w wysokości 100 tys. złotych. Dziś poręczyciel złożył wniosek do prokuratury z żądaniem jego przyjęcia. Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu złożyła jednak wniosek o wstrzymanie tego postanowienia.
"Został złożony wniosek o wstrzymanie postanowienia w tym zakresie, gdzie sąd zamienił areszt na poręcznie majątkowe" - przekazał prokurator Andrzej Dubiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.
Były rzecznik MON Bartłomiej M. przebywa w areszcie od 30 stycznia br. Jest podejrzany o przekroczenie uprawnień i działanie na szkodę spółki PGZ. 28 stycznia Bartłomiej M. został zatrzymany wraz z pięcioma innymi podejrzanymi w Warszawie przez CBA, na polecenie tarnobrzeskiej prokuratury.